Znane doskonale kino o inwazji na dom (z zewnątrz i z wewnątrz), a więc na miejsce, które z założenia powinno kojarzyć się z bezpieczeństwem.
Komedia romantyczna nasycona elementami mrocznymi, w której reżyser żongluje zbyt wieloma piłeczkami, by całość mogła się udać.
Substytut erotycznego thrillera rodem z końcówki XX wieku, a przy tym wystarczająco interesująca wariacja na temat kina voyerystycznego.
Szczery i rozdzierający serce dramat skąpany w błękitach o ludziach żyjących w więzieniach, niekoniecznie w sensie dosłownym.
Potwornie nudne kino, od strony realizacyjnej trącące amatorszczyzną, za to w ostatniej sekwencji nadspodziewanie mądre i intrygujące.
Obfitująca w metafory i symbole psychodrama na temat dojrzewania i towarzyszącego mu poczucia pustki, uciekająca się do ironii oraz baśniowej wręcz konwencji.
Szalenie cielesny film, feministyczna jazda bez trzymanki odsłaniająca prawdę o Ameryce, nielegalnym handlu kobietami oraz sutenerstwie.
Wspaniała, choć momentami nieco zbyt sentymentalna opowieść o dorastaniu, stale przełamywana przez humor wysokich lotów i dystans do świata.
Wartościowe kino o pozbawionej wdzięku starości i przepracowywaniu bolesnych traum, a przy tym aktorski popis Lance’a Henriksena.
Pełna goryczy opowieść o niemal namacalnie odchodzącej miłości dwojga młodych ludzi, którym przyszło żyć w czasach pandemii demencji.
Zwariowana komedia oparta na purnonsensie, skrajnie absurdalna, groteskowa, surrealistyczna, a przy tym dająca ukojenie w dobie pandemii.
Skandalicznie nieudane kino – na poły kryminalne, na poły komentujące amerykańską rzeczywistość – którego sednem i celem samym w sobie jest pięć minut sławy.
Słodko-gorzka historia o samotności i fundamentalnej potrzebie bliskości, opowiedziana przez pryzmat niezręcznych starań o dziecko.
Tętniąca życiem animacja Disneya, która – dając rozrywkę – uczy, że oto w świecie wyniszczającej polaryzacji istotą człowieczeństwa są solidarność i zaufanie.
Katastroficzne, a momentami również katastrofalne kino, w którym pełna blasku Angelina Jolie gasi pożary: ten dosłowny i ten metaforyczny.
Staroświecki kryminał, w którym zbrodnia popełniona zostaje nie tyle przez seryjnego mordercę, co przez trio Hancock-Leto-Frazen.
Małe wielkie kino o próbie spełnienia Amerykańskiego Snu w obliczu przemian kulturowych, społecznych i gospodarczych.
Kino nijakie, zanurzone w burżuazyjnej dekadencji, zbyt abstrakcyjne, zupełnie tak, jakby jego surrealistyczne zacięcie było celem samym w sobie.
Pozbawiony emocji romans pomiędzy kobietami duszącymi się w ciasnym gorsecie epoki, którym w miłość uwierzyć trzeba – i to literalnie – na słowo.
Wiele hałasu o nic: przygodowe kino science fiction o mężczyznach, którzy nienawidzą kobiet; nie aż tak złe, jak mogłoby się wydawać.
Dyskretna i pełna szacunku opowieść o życiu i śmierci, nawiązująca do Bergmana i Allena, wypełniona niestety jednowymiarowymi postaciami.
Gangsterski romans, w którym interesujące jest samo tło – lata trzydzieste na Wielkich Równinach – ale już nie miłosna relacja bohaterów.
Kolejna opowieść o męczącym pościgu za nieosiągalnym Amerykańskim Snem, którego upadek rejestrowany jest na tle bokserskiego podziemia.
Staromodny na poziomie formalnym western przerzucający środek ciężkości z typowo pojmowanego kowboja na zawziętą i aktywną kobietę.
Wzięta z życia historia relacjonująca bolesny proces odchodzenia, ale również wystawiająca świadectwo prawdziwej, bezinteresownej przyjaźni.
Przyprawiający o dreszcze zażenowania thriller, który przypomina format telewizyjny rodem z minionej epoki, lecz z bardziej doborową obsadą.
Pretensjonalna i pozbawiona emocji biografia Billie Holiday, która broni się jedynie w partiach muzycznych, w pozostałych wiejąc nudą.
Kafkowska z ducha opowieść o człowieku niesprawiedliwie zamkniętym w więzieniu, w której wyjątkowo mało jest samego humanizmu.
Szczere kino o ludziach poszukujących nowych dróg i funkcjonujących na tle kontrastu, jaki stanowi współczesna Ameryka.
Tandetne na poziomie audiowizualnym kino antywojenne skupiające się na krytyce szeroko pojętej Ameryki, zamiast na emocjach bohaterów.
