Mały, ale ocierający się o wielkość debiut, którego reżyserka z empatią i bez typowo filmowych trików przygląda się osobie cierpiącej na demencję, jednocześnie nie odzierając jej z godności i człowieczeństwa.
Uniwersalne kino, które może i nie będzie – niejako wbrew tytułowi – ponadczasowym szlagierem, ale tu i teraz wypada dobrze i wiarygodnie, zwłaszcza że tematycznie zahacza o kwestie kradzieży intelektualnej.
Absolutnie nijakie kino sportowe o chłopcu zamkniętym w ciele dorosłego mężczyzny, który zaprzepaścił tenisową karierę i marzy o odzyskaniu miłości ojca.
Niesmaczna, żenująca i grzęznąca w banałach quasikomedia o facecie od dekad żyjącym pod kamieniem, wyrwanym z innej epoki, a do tego kompletnie nieporadnym.
Zgrabne połączenie – niemal wyjęte z minionej, analogowej epoki – kina drogi i opowieści o dojrzewaniu, w którym tak zwany wielki gest prowadzi do równie wielkich obserwacji.
Przewidywalna i co rusz wyważająca otwarte drzwi opowieść spod znaku komedii romantycznej o mężczyźnie poszukującym muzy w celu dokończenia powieści.
Wyśmienicie skomponowana mieszanka gatunkowa – od kryminału przez romans aż po thriller – a przy tym wciągająca opowieść o człowieku, który swój unikalny talent przekształca w narzędzie zbrodni.
Oparta na prozie Colleen Hoover, a przez to na wskroś oklepana i nieumiejętnie grająca na emocjach opowieść o matce pragnącej poznać swoją urodzoną w więzieniu córkę.
Potwornie wtórna, choć zręcznie zrealizowana na poziomie inscenizacyjnym opowieść o rodzinie napędzanej przemocą i człowieku żądnym zemsty.
Muzyczne kino o dorastaniu i próbie poradzenia sobie z trudną przeszłością, nie dość, że wtórne, to jeszcze całkowicie pozbawione wpadających w ucho melodii.
Nostalgiczna podróż przenosząca zarówno widza, jak i samego twórcę – a może przede wszystkim jego – do przeszłości, złotych czasów reklamy i awiacji.
Nasiąknięte pokracznymi metaforami i symbolami, a do tego do bólu przewidywalne i wyzute z emocji kino o powrocie na stare śmieci w celu pogodzenia się z przeszłością.
Nasiąknięta neurotycznym kinem spod znaku Woody’ego Allena i Noaha Baumbacha opowieść o spotkaniu dwojga osób: kobiety po przejściach i mężczyzny na rozdrożu.
Rozgrzewające odbiorcę od wewnątrz kino o budowaniu międzypokoleniowej więzi, która pozwala bohaterom na uporządkowanie swoich poturbowanych żyć.
Mało satysfakcjonująca i nieoferująca niczego nowego, choć całkiem błyskotliwa w finale opowieść o hakerze, który okrada nie tych, co trzeba, i źle lokuje uczucia.
Idealnie wyważona mieszanka komedii i dramatu, słodyczy i goryczy, skali mikro i makro, w której żałoba i samotność krzyżują się z dorastaniem oraz wychodzeniem z szafy.
Pretensjonalna i przytłaczająca nadmiarem wątków mieszanka satyry na program militarny Stanów Zjednoczonych oraz kuriozalnego nieco romansu.
Niskich lotów kino – absolutnie nieśmieszne i sztuczne wizualnie – aspirujące do miana satyry na branżę rozrywkową.
Konserwatywne kino zrealizowane ku pokrzepieniu serc i opowiadające o mężczyźnie, który pomimo bólu poświęca się dla najbliższych.
Anachroniczne dzieło o dojrzałych kobietach rozmawiających wyłącznie o mężczyznach i definiujących się w oparciu o nieprzepracowane wciąż traumy z dzieciństwa.
Grubymi nićmi szyta i pełnymi garściami czerpiąca z historii amerykańskiego kina opowieść o Stanach Zjednoczonych jako kraju zbudowanym na przemocy, wyzysku i kulturowym przywłaszczeniu.
Nie do końca spełniona artystycznie, choć chwilami obłędnie sfotografowana opowieść o ludziach, którzy utknęli w miejscu i nie potrafią zawalczyć o lepszą przyszłość.
Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i składająca hołd kinu lat siedemdziesiątych opowieść o człowieku, który posuwa się do ostateczności, by odzyskać utracone pieniądze i szacunek.
Ryzykowna, a przez to nierówna opowieść o dorastaniu, której główna bohaterka radzi sobie z traumą, wystawiając w liceum musical o szkolnej strzelaninie.
Nieskomplikowany film o skomplikowanych emocjach i błędach popełnianych mimo woli przez ludzi, którym na sobie zależy, ale nie potrafią się porozumieć.
Podszyte empatią oraz łączące elementy fabularnej fikcji z dokumentalną obserwacją kino o wspólnotowej walce z dziesiątkującym Amerykę kryzysem opioidowym.
Rozpisane na dwie osoby kino drogi, które w różnicach pokoleniowych i kulturowych, jakie cechują dzisiejszą Amerykę, odnajduje siłę zdolną do jednoczenia ludzi.
Poruszający dramat o parze Amerykanów koreańskiego pochodzenia, którzy żyją w cieniu przekazywanych z pokolenia na pokolenie traum i nieustannie wypatrują kogoś, kto pomoże im dźwigać ten ciężar.
Kameralny i pełen współczucia antywojenny przekaz o traumie, jej wpływie na codzienność oraz ciągłych zmaganiach z wychodzeniem z niej.
Problematyczny komediodramat o ludzkiej samotności i wychodzeniu z niej za sprawą innych osób, rozgrzewający serce, aczkolwiek niezadający zbyt wielu niewygodnych pytań.
