Kontemplacyjne i drobiazgowo skomponowane kino poddające refleksji kwestie tożsamości, pamięci oraz więzi pomiędzy człowiekiem a maszyną.
Intymny, momentami zabawny, lecz przede wszystkim nadspodziewanie bolesny portret Anthony’ego Bourdaina, człowieka, który pokazywał widowni świat od kuchni.
Romantyczny thriller szpiegowski, który upada pod ciężarem nieodpowiednio wymierzonych proporcji wątków miłosnych z politycznymi.
Kuriozalny thriller (nominalnie: erotyczny), w którym trup sieje się gęsto, a domy są inteligentniejsze od ich właścicieli.
Mało zabawny przekaz o egzystencjalnym poszukiwaniu swojego miejsca w świecie w obliczu mniej lub bardziej realnej apokalipsy.
Chłodny film o równie chłodnej miłości; płytki i nieudany thriller mający bodaj nawiązywać do tradycji kina erotycznego z lat osiemdziesiątych.
Nierówny, utrzymany w ramach gatunkowej żonglerki thriller paranoiczny będący hołdem – jak to często u Soderbergha bywa – dla klasyków kina.
Poruszający i powściągliwy debiut reżyserski; nietypowe kino o dojrzewaniu, które w bolesnej traumie poszukuje choćby pozorów normalności.
Zniuansowana i czarująca opowieść o wzlotach i upadkach, o Ameryce małej i wielkiej zarazem, o odwadze, czystości i lojalności, które są tylko sloganami wpisanymi we flagę Teksasu.
Osobiste i boleśnie prawdziwe kino wytykające systemowe błędy związane z imigracją w USA, które prowadzą do tragedii jednostek i całych rodzin.
Synestetyczne kino, zbliżone do realizmu magicznego, w którym wrażeń i skrajnych emocji jest tak dużo, że całość zakrawa na ckliwy melodramat.
Prosta, mało poważna i – co najgorsze – niedostatecznie zabawna komedia romantyczna, której brakuje drapieżności i czegoś, co mogłoby ją wyróżnić na tle dziesiątek podobnych tytułów.
Fasadowa opowieść o kanonizowanej za życia kobiecie zmagającej się z wewnętrzną pustką, patriarchatem oraz homofobią chrześcijańskiej prawicy.
Warte obejrzenia kino o amerykańskich demonach, jakimi są uzależnienia, dotykające zarówno dzieci, jak i ich jadących na tym samym wózku rodziców.
Na poły thriller, na poły melodramat – w obu przypadkach nieudany – o maniakalnym wręcz dążeniu do odkrycia prawdy oraz o drugich szansach.
Poważne – choć skąpane w jasnym świetle – studium powodującej cierpienie i niemożliwej do zracjonalizowania choroby, jaką jest poporodowa depresja.
Niemal całkowicie wyprany z emocji oraz mało angażujący nostalgiczny wehikuł czasu, którego bohaterom trzeba wierzyć na słowo, że coś czują.
Całkiem zgrabny neo-screwball, w którym przesłanka do nienawiści jest dość licha, finał mało progresywny, ale przekomarzanie się bohaterów wypada nawet uroczo.
Melancholijne i egzystencjalne kino science fiction, niepokojące i elegancko zrealizowane, dotykające kwestii moralnych i etycznych.
Udana biografia walczącej z demonami Arethy Franklin, córki, wokalistki, matki, żony, czarnej kobiety, chrześcijanki oraz gwiazdy.
Odważne, osobiste i rozdzierające kino, chwilami niestety skrajnie przebodźcowane, co z kolei bywa zarówno jego wadą, jak i zaletą.
Prosta i subtelnie opowiedziana historia o przyjaźni i trudnym wchodzeniu w dorosłość z jazdą na deskorolce jako motywem przewodnim.
Źle napisana opowieść o negatywnych skutkach homofobii, w centrum stawiająca nie ofiarę, a jej szukającego rozgrzeszenia ojca.
Kolejna opowieść – przyjemna, choć nudnawa – o mężczyźnie zmagającym się z demonami, o których nigdy wcześniej nie miał pojęcia.
Oniryczna i chwilami niestety zanadto nużąca opowieść o nieustannej wojnie, jaką prowadzą kobiety walczące z toksycznym patriarchatem.
Ciepły, empatyczny, zabawny i inteligentny hymn pochwalny na cześć platonicznej miłości i przyjaźni pielęgnowanej na odległość.
Pełna niewymuszonego napięcia historia rozpadu małżeństwa opowiedziana wyłącznie z perspektywy męża, zapominająca o racjach żony i dzieci.
Nie najwyższych lotów kino młodzieżowe, w którym baletu jest jak na lekarstwo, ale są za to romantyczne komplikacje, nadwątlona przyjaźń i siostrzana rywalizacja.
Opowieść o zderzeniu kultur, żałobie i katharsis łącząca elementy wzruszającego dramatu i nie najwyższych lotów czarnej komedii.
Poprawna i kompetentnie sfilmowana, choć zarazem mało błyskotliwa i dobrze już znana opowieść o przepracowywaniu traum w zupełnej dziczy.
