Szyty na miarę i pełen napięcia gangsterski thriller, dopiero w ostatnim akcie odsłaniający szwy, paradoksalnie niezbędne przecież na każdym ubraniu.
Pełne niedociągnięć kino świąteczne, które dzięki pocztówkowemu Nowemu Jorkowi i unoszącej się nad nim gwiazdkowej atmosfery ogląda się względnie przyjemnie.
Dzika przedkodeksowa komedia, w której oglądanie sadystycznej relacji głównych bohaterów sprawia nieukrywaną przyjemność.
Ostatni film w karierze Davida Warka Griffitha; wyprzedzające swe czasy, szokujące i przejmujące zarazem studium alkoholizmu.
Poruszająca opowieść o edypalnym zabarwieniu, w centrum której znajduje się naznaczony nieprzejednanym fatum specyficzny trójkąt miłosny.
Komedia romantyczna zahaczająca – co nie tak znowuż częste – o problemy natury psychicznej, ginące pod warstwą czerstwych żartów i wątpliwych rozwiązań fabularnych.
Subtelne i powściągliwe kino o relacji ojca z córką, w którym na powierzchni dzieje się niewiele, podczas gdy pod nią aż buzuje od emocji.
Niepozornie wspaniałe i wielkie kino, u podstaw którego leży biblijne czwarte przykazanie nakazujące szacunek wobec rodziców.
Niemal modelowy film wytwórni MGM o upadłym aniele, z tą jednak różnicą, że zamknięty nie tyle pozornym, a prawdziwie szczęśliwym zakończeniem.
Jeden z najbardziej znanych i najważniejszych horrorów w dziejach kina, niestety dość płytki psychologicznie i chaotyczny.
Rozpisana na dwoje aktorów mało zajmująca historia o samotności, bliskości i pojednaniu, łatwiejszym niż poszukiwanie dowodów na istnienie życia pozaziemskiego.
Odwołująca się do tradycji wczesnego kina gangsterskiego zmyślna i efektowna opowieść o pogrążonej w długach kobiecie wciągniętej do przestępczego półświatka.
