Naruszająca obyczajowe tabu opowieść (dotykająca takich tematów jak rozwody czy choroby psychiczne), która dla debiutującej na ekranie Katharine Hepburn stała się przepustką do sławy.
1932
Ponadczasowy melodramat o wiecznej miłości, który produkującej go wytwórni pozwolił zachować finansową płynność podczas Wielkiego Kryzysu.
Prawdopodobnie najciekawszy i najzabawniejszy dźwiękowiec zrealizowany przez Harolda Lloyda, wykorzystujący mnóstwo rozwiązań charakterystycznych dla kina niemego.
Bzdurne na poziomie treści, ale za to obłędne wizualnie kino będące autentyczną encyklopedią wczesnych zdjęć kombinowanych i trikowych.
Jeden z najgorszych filmów sezonu, co jest o tyle przykre, że to pożegnanie Douglasa Fairbanksa, pierwszego króla Hollywood, z amerykańskim kinem.
Zanurzone w rasizmie i uchodzące za prekursora późniejszych slasherów powabne kino zemsty z bodaj najciekawszym wampem sezonu.
Igrzyska śmierci ery brudnej dekady, a więc trzymające w ciągłym napięciu kino klasy B, które – z uwagi na pierwszorzędną realizację – ani trochę nie odstaje od kina klasy A.
Powstały w skomplikowanych i napiętych okolicznościach niezwykle interesujący oraz wybornie sfotografowany utwór o głębokiej matczynej miłości.
Bezprecedensowe kino zbierające na ekranie największe gwiazdy jednej wytwórni, które wcielają się w postaci przesiąknięte dekadentyzmem i wyrażające ponury nastrój epoki.
Pierwszorzędny melodramat skupiony na kobiecie, która źle ulokowała uczucia, okazując je człowiekowi niemogącemu i niechcącemu rozwieść się z żoną.
Dalece odbiegający od szablonu wcześniejszych operetek zintegrowany musical, w którym piosenki katalizują zabawną akcję i charakteryzują bohaterów.
Znakomite i przywracające wiarę w człowieka kino, które – patrząc retrospektywnie – zapowiada późniejszą twórczość Franka Capry.
