Melancholijne i egzystencjalne kino science fiction, niepokojące i elegancko zrealizowane, dotykające kwestii moralnych i etycznych.
Przyjemna i wesoła komedia, dość prosta u podstaw, ale gwarantująca dobrą rozrywkę i, jak na erę przedkodeksową przystało, pieprzną zabawę.
Udana biografia walczącej z demonami Arethy Franklin, córki, wokalistki, matki, żony, czarnej kobiety, chrześcijanki oraz gwiazdy.
Płomienny, acz nużący romans w egzotycznej scenerii mający wylansować w USA Marlene Dietrich, odpowiedź Paramountu na Gretę Garbo z MGM.
Teatralne, choć zrealizowane w nowatorskim standardzie panoramicznym kino kryminalne, w którym treść ma mniejsze znaczenie niż sama forma.
Odważne, osobiste i rozdzierające kino, chwilami niestety skrajnie przebodźcowane, co z kolei bywa zarówno jego wadą, jak i zaletą.
Nagrodzona Oscarem dla najlepszej aktorki opowieść o matczynej miłości, z którą lepiej nie zadzierać, podana w formie na poły slapstickowej komedii.
Pean na cześć pielęgniarek i pochwała ich wojennego poświęcenia, przełamywane niepotrzebnymi – i seksistowskimi – wątkami romantycznymi.
Prosta i subtelnie opowiedziana historia o przyjaźni i trudnym wchodzeniu w dorosłość z jazdą na deskorolce jako motywem przewodnim.
Przypominające egzystencjalny horror głębokie studium obsesji i chorych ambicji, które – jak w przypadku każdego szanującego się filmu noir – prowadzą do upadku.
Źle napisana opowieść o negatywnych skutkach homofobii, w centrum stawiająca nie ofiarę, a jej szukającego rozgrzeszenia ojca.
Spektakularne i bardzo drogie kino, lecz niestety zupełnie niezainteresowane antywojennym przekazem, a raczej romansami głównych bohaterów.
