Zatrważające kino o życiu niewinnej i naiwnej dziewczyny w mylnie kojarzonej z rajem Kalifornii, krainie naznaczonej marazmem, samotnością i bólem.
Recenzje
Zabawne, dynamiczne i przepełnione młodzieńczą energią kino, może i niełamiące żadnych reguł, ale gwarantujące dwie godziny świetnej rozrywki.
Jedna z najbardziej konserwatywnych komedii romantycznych XXI wieku, do tego na wskroś sztuczna, nużąca i absolutnie nieśmieszna.
Noszące znamiona thrillera, solidne i konsekwentne formalnie kino reporterskie o dążeniu do prawdy i sprawiedliwości na tle ograniczeń nakładanych przez patriarchat.
Rodzinna saga o skomplikowanych relacjach, których ofiarą pada Bogu ducha winne dziecko, niemy obserwator dramatycznych wydarzeń.
Utrzymane w aż zanadto serdecznym tonie kino o bohaterach z sąsiedztwa, dobrych ludziach zamieszkujących mityczną amerykańską prowincję.
Komedia romantyczna taka jak jej główna bohaterka, a zatem nijaka, przezroczysta wręcz i tylko na pozór wywrotowa.
Interesująca, staroświecka i prowadzona nielinearnie łamigłówka o kanciarzach wyznających zasadę, że jeśli kraść, to na szeroką skalę.
Żerująca na nostalgii komedia romantyczna, której brakuje zarówno wielowymiarowych bohaterów, jak i bliskości między nimi.
Kinematograficzny spektakl o zuchwałości, odwadze i niezwykłym uczuciu dzielonym przez dwoje ludzi, do siebie nawzajem i do Matki Natury.
Zakorzeniona w kinie spod znaku Franka Capry i afirmująca życie historia pogrążonego w depresji zgryźliwego tetryka, który pod wpływem innych ludzi nabiera nowego ducha.
Niewykorzystująca drzemiącego w niej potencjału historia symbolicznych grabarzy, którzy chowając ojca, liczą na to, że wreszcie ruszą do przodu.
