Niemal modelowy film wytwórni MGM o upadłym aniele, z tą jednak różnicą, że zamknięty nie tyle pozornym, a prawdziwie szczęśliwym zakończeniem.
USA
Jeden z najbardziej znanych i najważniejszych horrorów w dziejach kina, niestety dość płytki psychologicznie i chaotyczny.
Rozpisana na dwoje aktorów mało zajmująca historia o samotności, bliskości i pojednaniu, łatwiejszym niż poszukiwanie dowodów na istnienie życia pozaziemskiego.
Odwołująca się do tradycji wczesnego kina gangsterskiego zmyślna i efektowna opowieść o pogrążonej w długach kobiecie wciągniętej do przestępczego półświatka.
Łamiąca serce opowieść o prostych ludziach, w dodatku mężczyznach – ojcu i synu – którzy toczą nieustanną walkę o miłość i szczęście.
Autentyczny, choć przefiltrowany przez hollywoodzką wrażliwość portret przedrewolucyjnej Rosji, kraju zepsutego i tyranizującego swych obywateli.
Świetnie napisany, wyreżyserowany i zagrany film łączący kino gangsterskie spod znaku Wielkiego Kryzysu z dziką komedią romantyczną rodem z ery przedkodeksowej.
Mały, wrażliwy i stonowany film, z empatią i humanizmem przyglądający się traumom, które pokonać można poprzez kontakt z drugim człowiekiem.
Ponadczasowe dzieło łączące melodramat z kinem sensacyjnym, którego nieśmiertelni dziś bohaterowie są metaforami różnych postaw dochodzących do głosu w czasie drugiej wojny światowej.
Na poły tylko udane kino, które – opowiadając o bestialskim procederze i równie bestialskim systemie medycznym w USA – grzęźnie w gatunkowych kliszach.
Doskonałe na poziomie wizualnym kino spod znaku Freuda o mizoginii i manii kontroli, które nie mają szans w starciu z prawdziwą miłością.
Zgrabna i błyskotliwie napisana komedia o kobiecej przyjaźni, która momentami cechuje się znamienną dla dekady i niepotrzebną mizoginią.
