Luźno traktująca historię Szwecji i tamtejszej monarchii opowieść o kobiecie z krwi i kości, miotającej się pomiędzy miłością a obowiązkiem.
C. Aubrey Smith
Przeciętne kino o ambitnej aktoreczce chcącej podbić Broadway, pamiętane dziś głównie z uwagi na pierwszego Oscara dla Katharine Hepburn.
Przedziwny film, bo nie dość, że utrzymany w niemodnej już konwencji opowieści o szejkach, to jeszcze do pewnego momentu zabawny, a potem seksistowski i rasistowski.
Cyniczna i wyrafinowana zarazem, przełamująca seksualne tabu i za nic mająca takie świętości jak miłość komedia, do której zaiste trzeba było Lubitscha, aby ją stworzyć.
Dalece odbiegający od szablonu wcześniejszych operetek zintegrowany musical, w którym piosenki katalizują zabawną akcję i charakteryzują bohaterów.
Choć pełna emocji, suspensu i dziwnego romansu, to jednak obrośnięta kulturowymi stereotypami opowieść o jednym z pierwszych superbohaterów popkultury.
Wywrotowy whodunit z intrygującą fabułą, u podstaw której leży przesłanka, jakoby niektóre morderstwa dało się usprawiedliwić.
