Urolożka i ochroniarz

Kyra Sedgwick i Kevin Bacon poznali się na planie zrealizowanego dla stacji PBS filmu „Lemon Sky” (reż. Jan Egleson, 1988). Pobrali się kilka miesięcy po jego premierze. W kolejnych dekadach zagrali wspólnie – choć nie zawsze na pierwszym planie – w szeregu tytułów: od „Piratów seksu” (reż. Noah Stern, 1991) przez „Zły dotyk” (reż. Nicole Kassell, 2004) aż po „Jaskinie serca” (reż. Lisa Cholodenko, 2004).

Kiedy on zadebiutował za kamerą – utworem „Pożegnanie z Chase” (1996) – obsadził ją w jednej z głównych ról. Gdy ona wzięła się za reżyserię – robiąc dramat „Była sobie dziewczyna” (2017) – odwdzięczyła mu się i zaangażowała do udziału w projekcie. Po raz ostatni pracowali ze sobą przy okazji podpisanego przez Sedgwick romansu „Z głową w chmurach, z sercem na ziemi” (2022), w którym Bacon wcielił się w ojca protagonisty.

Teraz para powraca, by dzielić ekran w „Najlepiej, jak potrafisz” (2025) autorstwa Michaela J. Weithorna, współtwórcy sitcomu „Diabli nadali” (1998-2007), dla którego jest to drugi pełny metraż w karierze (po „A Little Help” z 2010 roku).

Nie ulega wątpliwości, że mieszkający na nowojorskim Brooklynie Cynthia Rand (Sedgwick) i jej mąż Warren (Judd Hirsch; znany między innymi z „Fabelmanów” Stevena Spielberga z 2022 roku), czyli wciąż aktywna zawodowo urolożka oraz były członek senackiej komisji do spraw wyjaśnienia afery Watergate, są szczęśliwym małżeństwem. Sęk w tym, że kiedy u Warrena – mężczyzny dużo starszego od niej, będącego już po osiemdziesiątce – zostają zdiagnozowane początki demencji, Cynthia traci grunt pod nogami. Świadomość, że życie jej ukochanego zbliża się ku końcowi, który może zresztą nastąpić w każdej chwili, zaczyna ją przytłaczać.

Chcąc uciec od zmartwień, Cynthia wdaje się w relację ze Stanem Olszewskim (Bacon), ochroniarzem, który zjawia się w domu Randów, gdy w środku nocy włącza się u nich źle ustawiony przez coraz bardziej zapominalskiego Warrena alarm. Przypadkowe spotkanie obojgu wychodzi na dobre. Nie dość bowiem, że Cynthia ma się komu wygadać – on skądinąd też dzieli się z nią tym, co go trapi, na czele z długo zaniedbywaną więzią z córką imieniem Sammi (Brittany O’Grady) – to jeszcze Stan, który doświadcza kłopotów z pęcherzem, może udać się do niej na leczenie. Coś, co wykluwa się raczej nieoczekiwanie i niepozornie, wnet nabiera głębszego charakteru.

„Najlepiej, jak potrafisz”, film, który jest próbą subwersywnego podejścia do gatunku komedii romantycznych, nie należy do spełnionych artystycznie wizji. Odpowiedzialny zarówno za reżyserię, jak i scenariusz Weithorn wychodzi od całkiem niezłego pomysłu, pokazując dojrzałych ludzi w kryzysie emocjonalnym, podejmujących starania o spokojniejsze jutro i szukających oparcia w nowo poznanych osobach, ale wyraźnie nie potrafi oprzeć się pokusie, by opowiadać tę subtelną w gruncie rzeczy historię o nietypowej przyjaźni w konwencji sitcomu.

Łatwiej byłoby zrozumieć wybory dokonywane przez autora, gdyby przynajmniej żart był na poziomie. Szkopuł polega zaś na tym, że humor w „Najlepiej, jak potrafisz” nie jest – mówiąc oględnie – najwyższych lotów. Dotyczy przede wszystkim kwestii związanych z oddawaniem moczu i chorobą prostaty. Nie sposób nie odnieść przy tym wrażenia, że Weithorn chce zwrócić uwagę widowni, a zwłaszcza jej męskiej części, na nasilające się wraz z wiekiem problemy – i chwała mu za to – ale ostatecznie sprowadza je do prymitywnych wręcz dowcipasów, stojących w kontrze do chwil poważniejszych (co ciekawe, dopiero w finale reżyser odnajduje odpowiedni balans).

To nie tak, że „Najlepiej, jak potrafisz” to zły film. Jest po prostu nijaki, a w pewnych momentach do przesady aż nudny (jest tu rozciągnięta do granic sekwencja, w której bohaterowie komunikują się przy pomocy odczytywanych przez aktorów ponad kadrem wiadomości tekstowych!). Weithorn nie wie, jak rozwinąć nieźle zapowiadającą się przesłankę w pełnowartościowe kino, dlatego posiłkuje się tym, co zna, a zatem komedią sytuacyjną. Ta jednak nie przystoi do anegdoty, po którą sięga. Oby jednak w przyszłości potrafił lepiej.

Recenzja filmu Najlepiej, jak potrafisz (The Best You Can); reż. Michael J. Weithorn; USA 2025; 103 minuty