Trwające nieco ponad godzinę kino zemsty, tyleż głupiutkie i niezamierzenie zabawne, co niezwykłe i rzadkie w latach trzydziestych.
Randolph Scott
3 artykuły
Kino – nawet jak na standardy nieobyczajnej epoki przedkodeksowej – szokujące: wychodzące od niepokojącej sekwencji otwierającej, wieńczone zaś przez zbrodnię dokonaną przez siły natury.
Krytyka amerykańskiej małomiasteczkowości, w której – pod naporem skupionych na pieniądzach dewotów – dusi się Bogu ducha winna protagonistka.
