Unikająca – na całe szczęście – niepotrzebnego slapsticku i nadmiernej ckliwości opowieść o żałobie przepracowywanej przez kobietę i psa, którym musi się zaopiekować.
Scott McGehee
2 artykuły
Uniwersalne, posępne i świadomie powolne kino o rodzinnym piekle, z którego istnieje wyjście, o ile szukane jest wspólnie.
