Mały, ale ocierający się o wielkość debiut, którego reżyserka z empatią i bez typowo filmowych trików przygląda się osobie cierpiącej na demencję, jednocześnie nie odzierając jej z godności i człowieczeństwa.
Sarah Friedland
1 artykuł
Mały, ale ocierający się o wielkość debiut, którego reżyserka z empatią i bez typowo filmowych trików przygląda się osobie cierpiącej na demencję, jednocześnie nie odzierając jej z godności i człowieczeństwa.