Zgrabna satyra na Hollywood zamknięta w parodii kina gangsterskiego, w której z samego siebie śmieje się ucieleśniający konwencję James Cagney.
Henry O’Neill
1 artykuł
Zgrabna satyra na Hollywood zamknięta w parodii kina gangsterskiego, w której z samego siebie śmieje się ucieleśniający konwencję James Cagney.