Na szczycie świata

Początek brudnej dekady był dla Normy Shearer wyjątkowo intensywny. Zdobyła zasłużonego Oscara za „Rozwódkę” (1930) Roberta Z. Leonarda, po czym urodziła dziecko. Krótko po porodzie pełna obaw wróciła na plan zdjęciowy, uprzednio poświęcając się treningom i restrykcyjnej diecie. Wszystko po to, aby w „Strangers May Kiss” (1931) George’a Fitzmaurice’a wyglądać jak najlepiej. Była wszak, poślubiwszy w 1927 roku Irvinga Thalberga, pierwszą damą wytwórni MGM. W filmie tym – powstałym na podstawie powieści autorstwa uwielbianej przez nią Ursuli Parrott – wcieliła się w wyemancypowaną kobietę, która nie wierzy w małżeństwo, co nie oznacza bynajmniej, że nie chce kochać i być kochana. Gdy jednak zostaje wystawiona do wiatru przez mężczyznę, wyjeżdża do Europy, by tam spełnić swe erotyczne fantazje (bohaterka sama przyznaje, że bierze udział w orgii, zaś ktoś z jej znajomych definiuje ją jako osobę zmieniającą partnerów jak rękawiczki). „Wolne dusze” (1931) Clarence’a Browna jawią się w tym kontekście niczym kontynuacja „Strangers May Kiss”.

San Francisco. Stephen Ashe (nagrodzony Oscarem za tę rolę Lionel Barrymore) broni w sądzie lokalnego gangstera Ace’a Wilfonga (Clark Gable). Bandzior wpada w oko Jan (nominowana przez Akademię Shearer; jedyne nazwisko nad tytułem), córce prawnika, która zostawia dlań swego narzeczonego Dwighta Winthropa (Leslie Howard). Ace zakochuje się w Jan i chce ją poślubić, lecz jej nie w głowie zamążpójście. Od pełnego zaangażowania woli seks bez zobowiązań (vide: słynna przedkodeksowa i subwersywna scena, w której on żali się, że ich związek nie jest oficjalny, a ona – chcąc uciąć temat – prosi go, by przestał gadać i ją… objął). I choć Stephen wychował dziewczynę tak, by zawsze szła pod prąd, nie jest zadowolony, gdy dowiaduje się, iż jego pociecha spotyka się z typem spod ciemnej gwiazdy. Ona tymczasem składa ojcu propozycję: nigdy więcej nie zobaczy się z Ace’em, jeśli uzależniony od alkoholu tatko raz na zawsze odstawi gorzałę. Pan Ashe zgadza się, wiedząc, iż jest to w istocie jedyny sposób, by ratować córkę, a przy okazji również siebie. Walka z nałogiem wnet idzie na marne – kupuje butelkę i wsiada do pociągu, który zabiera go w siną dal. Zawiedziona Jan udaje się do Ace’a, który nie jest już tak miły jak na początku. Kobieta ucieka, zaś on grozi jej, że jeśli go nie poślubi i zejdzie się z Dwightem, on pośle jej byłego do piachu. Winthrop bierze sprawy w swoje ręce i zabija Ace’a, wmawiając policji, że zrobił to, by odzyskać hazardowe długi. Jan odnajduje ojca, prosząc go, by bronił Dwighta w trakcie procesu, zaś ławie przysięgłych wyznaje całą prawdę.

„Wolne dusze” oparto na książce Adeli Rogers St. Johns, amerykańskiej dziennikarski, powieściopisarki i scenarzystki, która na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych zasłynęła jako reporterka relacjonująca wydarzenia ze świata polityki i sportu oraz przyglądająca się przestępczemu marginesowi. Do historii profesji przeszły jej wywiady z ówczesnymi celebrytami, którzy na łamach magazynu „Photoplay” chętnie dzielili się swą prywatnością. Liczne źródła podają, że postać Stephena autorka wzorowała na własnym ojcu, którym był znany na całe Zachodnie Wybrzeże – i też niewylewający za kołnierz – prawnik. Literacki pierwowzór powstał z myślą o Joan Crawford – St. Johns poprosiła nawet Thalberga, by to właśnie ona została obsadzona w głównej roli, lecz ten miał już inne plany. „Jakże mogłabym się porównywać do Normy, skoro ta sypia z szefem?” – skwitowała sprawę Crawford (padające pod adresem Shearer oskarżenia o nepotyzm były na porządku dziennym, choć warto pamiętać, iż jej maż ani myślał, by dać jej partię w „Rozwódce”).

Obraz Browna został uznany przez krytykę za jeden z najlepszych filmów roku. Odniósł też komercyjny sukces – publiczność była zszokowana i zafascynowana tym, co zobaczyła na ekranie (łącznie z przeglądem damskiej bielizny oraz zaprojektowanymi przez Adriana eksponującymi wdzięki Shearer sukniami). „Wolne dusze” to wszak utwór o pożądaniu. Tak jak Stephen pragnie kolejnego haustu alkoholu (o ten, pomimo prohibicji, wcale nie tak trudno; mężczyzna pije z piersiówki nawet na krótko przed wejściem na salę rozpraw), tak jego córka łaknie seksu z niegrzecznym chłopcem (Gable był tak intensywny jako Ace, że od tego momentu jego gwiazda na studyjnym niebie świeciła już tylko mocniej). Żadne z nich nie potrafi się oprzeć głodowi. Jan chce się dobrze bawić i korzystać z życia, „popełniać błędy i uczyć się na nich”. Są jednak pewne granice. Stephen może i bronił gangstera, ale nie w smak mu pomysł, by tenże był jego zięciem. „Nienawidzę demokracji, gdy okazuje się, że ścierwa takie jak ty zapominają, gdzie ich miejsce” – warczy na Ace’a, sygnalizując przy okazji swe elitarystyczne poglądy, których tak długo się wyrzekał. Córkę obrzuca zaś epitetami: „tania, pospolita, godna pogardy”. Zdania nie kończy, gdyż Jan go policzkuje. Pojednanie tych dwojga odbywa się na sali sądowej – Stephenowi udaje się uchronić Dwighta przed karą, biorąc winę za wszelkie nieszczęścia na siebie.

Plakat filmu "Wolne dusze" (reż. Clarence Brown, 1931)

Wolne dusze (1931)

A Free Soul

MGM ● Reżyseria: Clarence Brown ● Scenariusz: John Meehan i Becky Gardiner ● Wykonawcy: Norma Shearer, Leslie Howard, Lionel Barrymore, Clark Gable, James Gleason i Lucy Beaumont.

📅 20 czerwca 1931 roku ● 91 minut